wypożyczalnia samochodów dostawczych warszawa

Jeszcze do niedawna wizja elektrycznych samochodów poruszających się po ulicach wydawała się pomysłem rodem z filmów lub książek science fiction. Dzisiaj to już rzeczywistość – każdy, kto dysponuje odpowiednią sumą, jest w stanie sprawić sobie takie auto na własność. Tesla 3 jest jedną z najważniejszych premier motoryzacyjnych minionego roku. Model ten reklamowany był jako „pierwszy samochód elektryczny dla mas” – czy określenie to rzeczywiście pasuje do tego pojazdu?

„Samochód ładowany energią elektryczną? Ale jak to, nie trzeba go tankować?” – jeszcze parę lat temu tak brzmiałaby typowa reakcja na doniesienia o wyprodukowaniu elektrycznych samochodów. Dzisiaj ta idea nie wydaje nam się już tak futurystyczna, jednak wciąż niewielu z nas może pozwolić sobie na kupno elektrycznego auta. Do tej pory pojazdy elektryczne traktowane były trochę jak zachcianka dla bogaczy, na którą stać jedynie wybranych. Marka Tesla postanowiła nieco odmienić tę tendencję, szumnie zapowiadając wypuszczenie na rynek modelu przeznaczonego „dla mas”. Czy rzeczywiście można tak powiedzieć o nowej Tesli 3? Jakie zalety posiada ten samochód?

Zacznijmy od tego, że choć cena nowego modelu Tesli nie jest aż tak wygórowana jak koszt zakupu jej poprzedników, wciąż trudno oczekiwać, że będzie sobie na nią mógł pozwolić każdy. Egzemplarz samochodu kosztuje ok. 42 tys. dolarów, czyli niecałe 150 tys. złotych. Zdecydowanie nie jest to zakup, na który może pozwolić sobie przeciętny Polak, jednak w USA sytuacja wygląda nieco lepiej, ponieważ klienci decydujący się na elektryczne auto otrzymują wsparcie wynoszące od 7,5 do 13 tys. dolarów. Biorąc pod uwagę, że cena nowej Tesli mieści się w przedziale, w którym zawiera się również większość modeli wybieranych przez amerykańską klasę średnią, można liczyć na spore zainteresowanie samochodem. Widać to zresztą po wynikach sprzedaży odnotowanych tuż po premierze – aż 20 tys. osób zdecydowało się wówczas na niezwłoczną wpłatę zaliczki.

Choć nowa Tesla kosztuje dwukrotnie mniej niż flagowy model marki – S, warto zwrócić uwagę na to, że podana kwota to koszt wersji z minimalnym wyposażeniem. Aby nasz egzemplarz miał takie funkcje, jak poprzednik, musimy sporo dopłacić. Na przykład autopilot dostosowujący prędkość, z jaką jedzie samochód, do warunków na drodze, w Tesli S jest standardem, zaś w wersji 3 trzeba do niego dopłacić 5000 dolarów. Bateria zapewniająca dłuższy zasięg to koszt 9000 dolarów, przydomowa ładowarka akumulatorów kosztuje 1500 dolarów, a lakier w kolorze innym niż czarny – 1000 dolarów. Pakiet premium, który obejmuje lepsze materiały wykończeniowe (m.in. drewniane panele na desce rozdzielczej), elektrycznie regulowaną kolumnę kierowniczą z pamięcią, wielki, przyciemniany dach panoramiczny, 2 dodatkowe USB z tyłu, podgrzewane, przyciemniane i automatycznie składane lusterka boczne, lepszy system audio, konsolę środkową z zamykanym schowkiem oraz dwoma dockami na smartfony i elektrycznie regulowane fotele przednie z podgrzewaniem to zaś koszt 5000 dolarów. Nie zmienia to jednak faktu, że cena samochodu (zwłaszcza w nieco skromniejszej wersji) mieści się w zasięgu klienta masowego.

Jakimi parametrami może pochwalić się popularna Tesla 3? Jej podstawowa wersja ma zasięg 350 km (215 mil) na pojedynczym ładowaniu. Samochód pozwala na komfortowe podróżowanie 5 osób i rozpędza się od 0 do 100 km na godzinę w ciągu mniej niż 6 sekund. Podobne wyniki osiągają samochody spalinowe o zbliżonej cenie, co oznacza, że w końcu doczekaliśmy się momentu, w którym Tesla przestała być rozwiązaniem dla bogaczy – do tej pory za osiągi podobne do pojazdów spalinowych musieliśmy płacić nieporównywalnie więcej. Jak widać, koszt zakupu to dzisiaj bardzo porównywalne kwoty, dzięki czemu mamy nieskrępowany wybór między tymi opcjami.

Jeśli te pozytywne tendencje się utrzymają, prognozuje się, iż w ciągu kilkudziesięciu lat Tesla może stać się najbogatszym producentem samochodów na całym świecie. Przewagę nad konkurencją zapewnia marce polityka promowana w USA, która zakłada całkowitą eliminację aut spalinowych. Niektóre stany planują wprowadzenie zakazu takich pojazdów do 2050 roku. Warto zaznaczyć, że podobne pomysły nie są domeną Ameryki – Holandia ma takie same zamiary i planuje zrealizować je już do 2025 roku. Nie ulega wątpliwości, że ogromna popularność Tesli ma związek z rosnącą świadomością dotyczącą wpływu pojazdów spalinowych na środowisko.

Ostatnią kwestią, o jakiej warto wspomnieć, jest design Tesli 3. Projektanci postawili na elegancki, bardzo opływowy wygląd samochodu. Mylił się ten, kto sądził, że model 3 będzie po prostu tańszą wersją Tesli S. Nowy produkt marki ma swój własny, unikalny charakter – jest o 20% mniejszy od swojego poprzednika i ma indywidualnie zaprojektowany kształt. Jedną z najbardziej zauważalnych zmian jest rezygnacja z przedniego „grilla”, która miała związek z różnicami dotyczącymi systemów chłodzenia w obu samochodach. Nie da się ukryć, że nowa Tesla jest nie tylko funkcjonalna, ale również doskonale się prezentuje.

Najnowsze komentarze